Turystyka

Opłata turystyczna – informacje

Opłata turystyczna to nowy podatek, który prawdopodobnie zostanie wprowadzony już w 2018 roku. Jest to pomysł rządu, którego zadaniem byłoby zastąpienie innych płatności, takich jak opłaty miejscowe, które są często spotykane w gminach. Istotną informacją jest fakt, iż byłaby to opłata niezależna od tego, jakie warunki środowiskowe oraz klimatyczne panują na terenie danej gminy. Powstaje więc pytanie, czy turyści będą zobowiązani do uiszczania tej opłaty nawet wtedy, gdy smog i inne zanieczyszczenia będą szpeciły krajobraz.

Obowiązujące obecnie opłaty

 

Obecnie turyści są zobowiązani do opłaty o nazwie opłata klimatyczna. Jest to opłata miejscowa, którą nakładają na turystów gminy. Warunkiem skorzystania przez gminę właśnie z takiej opcji jest konieczność posiadania na swoim terenie walorów krajobrazowych, czy przynajmniej korzystnego pod względem czystości klimatu. Jest to pewien haczyk, ponieważ w momencie, gdy pewne miejscowości nie spełniają tych warunków, nie mogą korzystać z dodatkowego źródła finansowania, jakim jest właśnie ta część turystycznego biznesu. Najważniejszą informacją dla gminy jest poziom stężenia szkodliwych substancji w powietrzu na jej terenie. Jeżeli jest one przekroczony, opłata miejscowa nie może zostać wprowadzona.

Kiedy takie opłaty mogą być pobierane? Uiszczenie ich obowiązuje nie tylko turystów, ale i inne osoby fizyczne, które po prostu przebywają na terenie danej gminy dłużej, niż jeden dzień. Cele ich podróży to nie tylko turystyka i wycieczki, ale również szkolenia.

Ze względu na ograniczenia, nie każda gmina może pozwolić sobie na taki luksus. Wręcz przeciwnie- niektóre gminy musiały zmierzyć się już z koniecznością rezygnacji z prawa do tej opłaty ze względu na niespełnianie warunków klimatycznych. Takie przepisy obowiązywały jednak w przypadku opłaty klimatycznej, którą znamy na co dzień.

 

Co zmieni się po wprowadzeniu opłaty turystycznej?

 

Zmiany, które są obecnie szykowane, miałyby na celu wprowadzenie opłaty turystycznej. O tym, czy będzie ona obowiązywała na danym terenie, decydowałaby sama gmina. Co więcej, na tą opłatę nie miałby wpływu już sam klimat.

Wysokość omawianej opłaty zależałaby nie tylko od lokalizacji, ale również od obiektu, w którym byłaby ona pobierana. Im większy i bardziej okazały obiekt, tym wyższa opłata. Zróżnicowanie tego podatku byłoby więc znaczne, a z pewnością odczuliby to turyści.

 

Czy istnieją jakieś plusy takich zmian?

 

Warto zaznaczyć, iż nie każda grupa turystów byłaby zobligowana do płacenia takich kwot. Z pewnością nie obowiązywałyby one kuracjuszy, którzy przebywają w szpitalu na czas swojej rekonwalescencji, czy rehabilitacji, ale również osoby, które są właścicielami domków letniskowych w górach. Z opłaty zwolnione byłyby również dzieci, a także młodzież, która bierze udział w wyjazdach zorganizowanych. Czy jednak brzmi to wystarczając zachwycająco? Ciężko stwierdzić. Płacenie podatku, który obowiązywałby również na terenie miejsc o złych warunkach klimatycznych nie zachęca. Wszystko w rękach rządu.